Imię twe u Boga, na wieki będzie nazwane: „Pokój sprawiedliwości i chwała pobożności!”. Podnieś się, Jeruzalem! Stań na miejscu wysokim, spojrzyj na wschód, zobacz twe dzieci, zgromadzone na słowo Świętego od wschodu słońca aż do zachodu, rozradowane, że Bóg o nich pamiętał. Wyszli od ciebie pieszo, pędzeni przez wrogów, a Bóg przyprowadzi ich niesionych z chwałą, jakby na tronie królewskim. Albowiem postanowił Bóg zniżyć każdą górę wysoką, pagórki odwieczne, doły zasypać do zrównania z ziemią, aby bezpiecznie mógł kroczyć Izrael w chwale Pana. Na rozkaz Pana lasy i drzewa pachnące ocieniać będą Izraela. Z radością bowiem poprowadzi Bóg Izraela do światła swej chwały z właściwą sobie sprawiedliwością i miłosierdziem.

 

Doświadczenie wygnania Izraela z Ziemi Obiecanej i spustoszenia jej ma swój kres. Trwanie w duchowej żałobie dobiega końca. Bóg nigdy nie odwołał ani przymierza z Narodem Wybranym ani obietnic Mu złożonych, bo On jest Bogiem wiernym – nawet jak umiłowany lud tej wierności nie dochował. Okres zbawiennej kary mija, nadchodzi czas wywyższenia.

Dla nas, wywyższeniem jest przyjście Chrystusa – Boga w ludzkim ciele. Czy jestem dumny z przynależności do Niego? Czy kiedy w każdej Eucharystii „rodzi się” na ołtarzu jestem gotowy, by Go z radością przyjąć do serca? Czy kiedy odpuszcza mi grzechy czuję jego oblubieńczą miłość?